Znieczulenie u dentysty

czerwiec 30th, 2010

Wiele osób boi się dentysty, powodem tego jest ból jaki zwykle towarzyszy wizycie, a szczegółowo mówiąc borowaniu. Najczęściej mamy te uczucie zakodowane w naszym mózgu i pochodzi ono z odległych czasów naszego dzieciństwa. W efekcie omijamy stomatologa jak tylko możemy, efektem tego jest utrata zębów w wieku 8 – 10 lat. Wydaje się że znieczulenie rozwiązuje problem, nie jest to jednak prawdą. Spore grono osób tak samo jak borowania boi się zastrzyku znieczulającego. Stomatolog wbija igłę w dziąsło tuz przy zębie. Iniekcja ta może spowodować ból na skutek gwałtownego wstrzyknięcia. Pojawia się nabrzmienie twarzy i odrętwienie które utrzymuje się przez kilka godzin. Jest to spory minus Ponieważ mamy wtedy problemy z jedzeniem i poprawną mowa. Gdy zabieg ma być bardziej poważny to można wykonać zastrzyk w rejonie nerwu trójdzielnego, w ten sposób można znieczulić połowę twarzy na kilka godzin. W najostrzejszych przypadkach można stosować narkozę. Jednak wymaga to obecności anastezjolga i wymaga się wykonania wcześniej odpowiednich badań. Jednak nie zawsze musimy się znieczulać, bowiem we wczesnych atakach próchnicy leczenie może być niemal bezbolesne. Pod warunkiem e zostaną podjęte metody takie jak ozonoterapia, abrazja. Dziś możliwe jest znieczulenie przy użyciu komputera. To maszyna dozuje odpowiednia ilość środka znieczulającego i tempo jego podawania. W ten sposób środek znieczulający podawany jest powoi co owocuje że jest to czynność bezbolesna. Igła wbijana jest delikatnie ruchem rotacyjnym przez co nie uszkadza się tkanek miękkich. Do minimum spada ryzyko wstrząsu, które jest wynikiem podania zbyt dużej ilości środka znieczulającego lub wkłucia się bezpośrednio do naczynia krwionośnego. Podczas znieczulenia komputerowego nie ma tez niemiłego przykurczu twarzy i uczucia odrętwienia. Dzięki temu podczas zabiegu możemy normalnie porozumiewać się z dentystą. Dodatkowym plusem jest to że jedna aplikacja pozwala na znieczulenie więcej niż jednego zęba. Tak naprawdę komputer ten to tylko mikroprocesor odpowiednio zaprogramowany, przypomina on wyglądem długopis. Zanim dojedzie do wkłucia w dziąsło to miejsce to należy znieczulić popers spryskanie go płynem znieczulającym. Jedyną wada tego znieczulenia jest jego cena, znieczulenie za pomocą pena kosztuje trzy razy tyle co zwykłe nakłucie. Mapkę klinik które stosują nowa metodę znieczulania znajdziemy w Internecie. W nim jest także promowana kampania „koniec z dentofobią”. Jest ona skierowana do osób które unikają wizyt u dentysty ponieważ boją się bólu.