Dysmorfofobia
marzec 14th, 2010Choroba ta najprościej mówiąc polega na lęku przed brzydotą, jest to rodzaj hipochondrii. Ludzie cierpiący na ta przypadłość są przekonani że ich ciało jest zniekształcone i wszystkim się nie podoba. Według badań cierpi na nią ok. 3% społeczeństwa. Na chorobę cierpiał miedzy innymi Michael Jackson. Podobnie wielu aktorów i piosenkarzy ale im często udawało się pokonać chorobę. Osoby takie mają niskie poczucie własnej wartości, wygląd jest dla nich najważniejszy. Osoby takie często spoglądają w lustro i sprawdzają swój bierzący wygląd. Są też przypadki gdy osoby te całkowicie unikają przeglądania się w lustrze bo się boją w nie spojrzeć. Chory najczęściej widzi wady tylko w jednym elemencie swojego ciała. Niektórym nie podoba się twarz innym nie podoba się wielkość nosa. Dążą oni do usunięcia tej wady często zasłaniają twarz, rozpuszczają włosy. Według badań najwięcej osób cierpiących na ta przypadłość ma zastrzeżenia co do stanu swojej skóry, włosów, nosa. Są też nieliczne przypadki ze takim osobom nie podobają się kolana czy tez kostki. Osoby takie codziennie rozmyślają na temat swej wyimaginowanej brzydoty. Z czasem powstają stany depresyjne, odizolowanie się od ludzi. Często są one samotnika ma 25% osób cierpiących na ta przypadłość popełnia samobójstwo. Badacze twierdzą że przyczyną takich zachowań są zmiany w mózgu, które trzeba leczyć antydepresantami lub innymi lekami tego typu. Osoby takie mają czeto tez zaburzenia aktywności mózgu. W ośrodkach mózgu, które odpowiadają za obrazy i informacje wizualne. Inni naukowcy twierdzą ze przyczyną mogą być traumatyczne przeżycia z dzieciństwa. W przypadku wcześniej wspomnianej gwiazdy jaką był Michael Jackson, w młodym wieku był on faszerowany przez ojca hormonami żeńskimi ponieważ bał się on że jego dziecko straci głos. Do tego często był bity i zmuszany do ciężkiej pracy artystycznej. Dlatego osobom z ta przypadłością należy odmawiać zabiegów plastycznych, ponieważ operacje nie zlikwidują problemu. Osoba z poprawionym nosem natychmiast znajdzie inną brzydotę u siebie. Dlatego zamiast operacji plastycznych trzeba udać się na psychoterapię, która będzie leczyła mózg a nie ciało. Musimy uważać na nasze dzieci i bacznie obserwować czy w ich zachowaniu nie jest coś niepokojącego. Pamiętajmy że problem tkwi w głowie a nie w ciele, więc nie leczmy ciała tylko ducha.